czwartek, 7 lutego 2013

Isabel Marant

Odkąd zobaczyłam piękną, koronkową białą sukienkę, z podpisem projektantki "Isabel Marant", stwierdziłam- to coś dla mnie. Utwierdzały mnie w tym kolejne projekty, łącznie z najnowszą kolekcją, z idealnymi, lnianymi spodniami w paski.
Ubrania, jakie prezentuje Marant idealnie wpasowują się w konwencje współczesnego boho, połączonego z klasycznymi wzorami z lat 60' czy dzikiego zachodu. Każda kolekcja jest inna, a jednak łączy je ten niepowtarzalny touch projektantki, który sprawia, że od razu można do ubrań przyporządkować odpowiednią metkę.
Od dłuższego czasu mamy do czynienia z trendem powrotu do lat 60' i ich okolic, zarówno w muzyce, jak i modzie. Wizerunek lansowany przez Lanę Del Rey wpasował się idealnie w niszę, powstałą przez chęć ucieczki od wszechogarniających mediów, typu Facebook, Instagram, Twitter, itd. Niby wszyscy bardzo intensywnie z tego korzystamy, a jednak chcielibyśmy choć na chwilę powrócić do czasów, gdzie z niecierpliwością czekało się na list, a telefony wciąż miały skręcone kable.
Isabel Marant i jej projekty idealnie pasują do najnowszego iPhona, gdzie gra Lana, ale i do starej, najświętszej pamięci, Janis Joplin.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz